Polecam Salon Atelier w Oleśnicy. Pani Agnieszka jest miłą i sympatyczną osobą. Udziela bardzo dobrych i cennych wskazówek podczas wyboru modelu sukni. Jednocześnie jest otwarta na nasze propozycje i pomysły, dzięki czemu nasza suknia może wyglądać tak jak sobie wymarzyłyśmy :) w 100% polecam 7 lat temu
Salon Sukien Ślubnych VICTORIA w Płońsku istnieje od 2004 roku. Oferujemy suknie ślubne renomowanych firm takich, jak: Angel, MS Moda, Margarett. Opró
Salon sukien ślubnych LAVIE to miejsce, w którym znajdziesz wyjątkowe i najpiękniejsze suknie . Najmodniejsze modele, mnóstwo wzorów dla każdej figury!!! Posiadamy duży wybór sukien ślubnych w dużych rozmiarach (od 34 do 62). Pomożemy ci dobrać tą idealną suknię , w której poczujesz się jak księżniczka.
cash. Przed Wami pierwsza wizyta w salonie sukien ślubnych? Wybór sukni ślubnej to duże wyzwanie dla każdej Panny Młodej. Modeli dostępnych na rynku ślubnym jest mnóstwo, salonów wiele, a i przedział cenowy bardzo zróżnicowany. Zastanwiacie się, o co pytać w salonie sukien ślubnych, czy trzeba umawiać się na wizytę, czy można robić zdjęcia i ile czeka się na suknię ślubną? Dzisiaj przychodzę do Was z opowieścią jak wyglądała moja pierwsza wizyta w salonie sukien ślubnych. Chcecie wiedzieć na co zwrócić uwagę? Jak przygotować się do wizyty? A może macie różne obawy? Chciałabym, żebyście czytając moją relację wiedziały czego się spodziewać i żebyście wybrały się na poszukiwania z uśmiechem. 🙂 Jaką suknię ślubną wybrać? Kiedy rozpoczynamy przygotowania do ślubu, spraw do załatwienia jest naprawdę dużo. Wśród nich przychodzi też czas na wybór sukni ślubnej. I tutaj mamy różne opcje do wyboru. Możemy zdecydować się na suknię używaną, które są wystawiane przez byłe panny młode na wielu stronach, takich jak a czasem nawet są oferowane przez wybrane salony (odkupują je one i sprzedają). Inną opcją jest uszycie sukni od postaw u krawcowej. Powiem Wam, że na początku nawet chciałam zdecydować się właśnie na taką opcję, bo bałam się, że nie będę mogła znaleźć sukni dla siebie, w której dobrze wyglądam. Ostatecznie nie chciałam jednak ,,kupować kota w worku” (a zaufanej krawcowej nie miałam) i wybrałam się do klasycznego salonu ślubnego, który jest właśnie trzecią opcją, kiedy zaczynamy zastanawiać się, gdzie kupić suknię ślubną. Suknia ślubna z salonu Większość osób decyduje się na zakup sukni w salonie. Wtedy pojawia się pytanie: do jakiego salonu wybrać się najpierw? Wszystko zależy od tego, gdzie mieszkacie. Jeżeli jesteście z dużego miasta to najprawdopodobniej macie wiele salonów pod ręką i musicie zrobić rozeznacie, do którego chciałybyście pójść. W małych miejscowościach wybór salonów może być mniejszy, ale czasem co za dużo to niezdrowo 🙂 Moja historia… Jak już pewnie wiecie (albo i nie ;p) mieszkam, pracuję i studiuję w Krakowie, więc wydawać by się mogło, że w kwestii salonów ślubnych mam spory wybór. I tak rzeczywiście jest. Jednak mnie wszystkie eleganckie i dość ekskluzywne (jak dla mnie) krakowskie salony troszkę odstraszały. A to dlatego, że bałam się, jak tam będzie, stresowałam obsługą i podejściem. Szczególnie, że miała to być moja pierwsza wizyta w tego typu miejscu. Długo zastanawiałam się, gdzie pójść najpierw. Targi ślubne w Zawierciu i salon w Szczekocinach Wszystko rozwiązało się, kiedy poszliśmy na targi ślubne w Zawierciu (w miejscowości, z której pochodzi mój narzeczony). To właśnie tam miał swoje stanowisko salon ślubny ze Szczekocin, do którego po obejrzeniu sukni bardzo chciałam się wybrać (i tak też później zrobiłam). Pewnie zastanawiacie się: jak to? Miałam tyle salonów pod ręką w Krakowie, a wybrała właśnie taki? Tak! Wszystko dlatego, że suknie, które tam zobaczyłam naprawdę mi się podobały, była duża dostępność rozmiarów i bardzo przystępne ceny. W Krakowie obawiałam się, że będzie trzeba mieć naprawdę duży budżet, a od początku wiedziałam, że nie chcę na suknie wydawać milionów. 🙂 Czy mi się udało? ;p To już temat na oddzielny wpis. ;p Czas na pierwsze oglądanie Wizytę w Szczekocinach umówiłam kilka tygodni po targach. Po namyśle wybrałam datę jeszcze przed świętami – 18 grudnia. 🙂 Wiecie jak to jest po świętach kiedy człowiek za dużo zje. ;p Pamiętajcie, że na wizytę w salonie sukien ślubnych, szczególnie jeżeli chcemy coś zmierzyć musimy się umówić na dokładną datę i godzinę. 🙂 Wtedy mamy pewność, że Panie będą miały dla nas czas. Na spokojnie obejrzymy, przymierzymy i będziemy mogły posłuchać rad obsługi z salonu, która będzie dostępna tylko dla nas. 🙂 Na pierwsze mierzenie sukien zabrałam ze sobą moją świadkową – Kamilę oraz moją mamę. <3 Co śmieszne zawoził nas tam mój narzeczony. Nie było innej opcji, ale spokojnie nic nie podglądał ;p Podwiózł nas pod drzwi samego salonu i raz dwa odjechał, żebyśmy mogły swobodnie skupić się na oglądaniu. 😉 Poniżej na zdjęciu macie właśnie moje dziewczyny – jurorki z pierwszego mierzenia oraz moją siostrę. 🙂 Salon sukien ślubnych w Szczekocinach znajduje się w centrum tego malutkiego miasteczka w jednym z domów tak naprawdę. Jednak zaraz po wejściu do środka od razu miało się wrażenie, że ma się do czynienia z profesjonalistami. 🙂 Cały czas troszkę się stresowałam, nie wiedziałam jak to wszystko będzie. Dobrze, że dziewczyny super dbały o moje dobre samopoczucie. 😀 Przed nami ktoś zamawiał suknię, więc musiałyśmy poczekać dosłownie 5 minut i później pani od razu się nami zajęła. Zapytała czego szukamy i uważanie słuchała. Wiecie – warto mieć chociaż jakiś ogólny plan co do tego jak ta nasza suknia ma wyglądać. Na czym nam zależy, a czego na pewno nie chcemy. I ja też wiedziałam mniej więcej jakie modele chciałabym przymierzyć. Chętnie opisałabym Wam więcej szczegółów, ale do ślubu nie mogę się wygadać – rozumiecie narzeczony czyta. 😀 Idąc na przymiarki nie wiedziałam nawet jaki obecnie rozmiar będzie na mnie pasował. Ostatnio sporo schudłam, a do tego inaczej kupuje się sweter w sieciówce, a inaczej wyjątkową suknię. 🙂 I tutaj pani od razu powiedziała, żeby się tym zupełnie nie przejmować, ponieważ każdy model był tylko w jednym rozmiarze, co oznaczało, że na pewno część będzie za małych, a część za dużych. Jednak to też nie było problemem, bo Pani po prostu przypięła jakoś suknie szpilkami, żeby na tyle na ile to możliwe dopasować je do mojej sylwetki. 🙂 Ciężki wybór sukni ślubnej Wybrałam pierwszą suknię, która była najbardziej zbliżona do tego jak sobie wyobrażałam siebie w dniu ślubu. Była na mnie sporo za mała, więc miałyśmy z tym spory ubaw, kiedy z tył miałam ją zapiętą szpilkami do stanika i wyglądała dobrze do momentu aż.. się odwróciłam. ;p W przymierzalni pani pracująca w salonie wszystko dokładnie na mnie ubierała. Wyglądało to tak, że zdjęłam spodnie i sweterek, a Pani pomagała mi ubrać suknię (najczęściej robi się to przez głowę). Cały czas była bardzo miła. Nie powiedziała niczego niemiłego na temat mojego wyglądu, czego wcześniej bardzo się obawiałam. Wcześniej wspomniałam, że dobrze mieć w głowie plan jaką mniej więcej chcemy suknię. Oczywiście nadal to podtrzymuje, bo najważniejsze jest właśnie nasze samopoczucie. 🙂 Jednak nigdy nie zamykajcie się na propozycje Pań z salonów, bo to właśnie one zajmują się przyszłymi pannami młodymi na co dzień i naprawdę w większości przypadków znają się na rzeczy. Czasami też to, co proponują i na wieszaku wydaje się średnie, na nas wygląda rewelacyjnie. 😀 Ale było super! Ale wracając do mojego pierwszego mierzenia. Wiecie co w tym wszystkim było najpiękniejsze? Kiedy ubrałam pierwszy raz suknię ślubną i poczułam, że to wszystko dzieje się naprawdę. Byłam absolutnie zauroczona. Przed przymierzalnią był mały podest, na który wchodziłam i czułam się jak modelka, mimo że do nich mi daleko ;p Łącznie zmierzyłam trzy suknie, a druga z nich była naprawdę świetna i do końca była przeze mnie brana pod uwagę. 😀 To właśnie do niej przymierzyłam też śliczny długi welon, który marzy mi się podczas ceremonii w kościele. 🙂 Jednak kiedy dodamy do sukni dodatki, takie jak welon, nabiera ona swojego charakteru. 🙂 Godzina, którą miałam zleciała bardzo szybko. Ani się nie obejrzałam a już było po. Stres w trakcie zniknął całkowicie, a pojawiła się tylko radość. 😀 Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona z profesjonalnej obsługi, miłej atmosfery i ogólnie całego podejścia. Jeżeli któraś z Was jest z okolic Szczekocin to serdecznie polecam się umówić i pooglądać, co mają. 🙂 Dodatkowym atutem była możliwość robienia zdjęć, co wcale nie jest powszechne, a ułatwia później rozmyślanie nad tą jedyną suknią. 🙂 Zostawiam Wam tutaj Instagrama salonu ze Szczekocin . 🙂 Nie mają swojej typowej strony internetowej, więc więcej informacji znajdziecie na Facebooku i to tam umawiacie się na mierzenie. 🙂 Po wszystkim wróciliśmy do Krakowa, a sama dałam sobie czas do namysłu. Chciałam dokładnie się zastanowić, a przede wszystkim porównać z sukniami w krakowskich salonach. 🙂 I chociaż ostatecznie mój wybór nie padł na ten właśnie salon to pierwsze mierzenie sukien ślubnych w życiu uważam za bardzo udane. Chciałam Was zachęcić, żeby nie stresować się i podejść do tego z uśmiechem na twarzy. W końcu mamy być najpiękniejsze na świecie, no nie? A będziemy wtedy jak pokażemy szczęście! 🙂 Jak przygotować się do wizyty w salonie sukien ślubnych? Na pewno wiele z Was zastanawia się jak się przygotować do pierwszej wizyty w salonie sukien ślubnych. Co ze sobą zabrać, jak się ubrać lub o czym pamiętać. Jak przygotować się mentalnie już opisałam, opowiadając swoją historię, a teraz kilka rad jak podejść do tematu od strony technicznej. 😀 Rady przed pierwszą wizytą (Szczęśliwa ”trzynastka”): Wybierz taki salon, które najbardziej pasuje Ci klimatem, atmosferą lub polecają Ci go inni (nawet jeżeli nie jest w najbliższej okolicy). Zawsze umów się na konkretną godzinę, żeby pani tam pracująca miała dla Ciebie odpowiednią ilość czasu. Zabierz ze sobą zaufane osoby, które nie będą Ci się bały powiedzieć, że w czymś nie wyglądasz najlepiej, ale z którymi sama super się czujesz. 🙂 Przeszukaj wcześniej internet i zastanów się, w jakim stylu chciałabyś mieć swoją suknię. Pomyśl, co chciałabyś wyeksponować, a co zakryć. 🙂 Nie zamykaj się na propozycje pań z salonu. Najczęściej mają one duże doświadczenie i będą wiedziały, co do Ciebie pasuje. Oczywiście zawsze też miej swoje zdanie, kiedy coś Ci się nie podoba – mów śmiało. 🙂 Jeżeli salon dysponuje dodatkami w stylu: welony, buty, wianki to chętnie je mierz. Sama zobaczysz, że kiedy do sukni dodasz akcesoria – od razu inaczej się prezentuje. Pytaj czy można robić zdjęcia. W salonie, w którym ja byłam pani sama do tego zachęcała. Dzięki temu potem na spokojnie możesz się przyglądnąć, jak wyglądasz w danej sukni. Może zwrócisz uwagę na coś, czego nie zauważyłaś w salonie. 🙂 Pamiętaj o bieliźnie. Nie ubieraj różowych, czerwonych albo czarnych staników. Postaw na beż albo klasyczną biel, żeby nie odróżniał się za bardzo od sukni. 🙂 Ubierz się wygodnie, żebyś szybko mogła zdjąć i ponownie założyć ubranie. Jeżeli nie czujesz się zbyt komfortowo w samej bieliźnie, ubierz rajstopy (nawet takie grubsze), pod dołem sukni i tak ich nie widać. : Nie maluj się za mocno, żeby nie pobrudzić sukni. Możesz zabrać ze sobą także buty na obcasie, ale na pierwsze mierzenie nie jest to konieczne. 🙂 Po mierzeniu poproś o zapisaniu modelu sukni, który szczególnie wpadł Ci w oko oraz ceny, żebyś potem wiedziała po co wrócić lub żebyś mogła sobie jeszcze porównać wszystko w internecie. 🙂 Jest to szczególnie przydatne, kiedy nie mogłaś zrobić zdjęcia. Daj sobie czas (chyba, że masz go ekstremalnie mało). Jeżeli w pierwszym salonie nic nie wpadło Ci w oko, to nie przejmuj się i spokojnie porównaj z innymi. 🙂 Ciesz się! W końcu przygotowujesz się do pięknego dnia. W uśmiechnięta panna młoda to najpiękniejsza panna młoda. 😀 Mam nadzieję, że moja ”szczęśliwa trzynastka” przyda Wam się podczas przygotowań do pierwszych przymiarek sukien ślubnych. 🙂 Jeżeli po wizycie będą nasuwały Wam się jeszcze jakieś wnioski to koniecznie dawajcie znać, będziemy uzupełniać listę. 🙂 A na koniec pytanie: Jak wyglądała Wasza pierwsza wizyta w salonie sukien ślubnych? Coś Was zaskoczyło? Udało się wybrać suknię od razu? Jestem bardzo ciekawa. 🙂 Pozdrawiam! 🙂 PS. Jeżeli macie ochotę dowiedzieć się więcej o kwestiach ślubnych razem ze mną to zapraszam Was na mojego Instagrama. 😀 Często jestem z Wami na stories i pokazuję Wam różne rzeczy związane z targami ślubnymi, inspiracjami czy swoim własnym ślubem. 🙂 Justyna Krawiec Mam na imię Justyna i jestem konsultantką ślubną. Prowadząc swojego bloga, chciałabym pokazać Wam, jak można ułatwić sobie planowanie ślubu i wesela, a dodatkowo przekonać Was, że wedding planner może być przydatny dla każdego. :) Jestem też żoną, która swój własny ślub przeżywała 17 października 2020 roku, więc doskonale rozumiem, co czuje każda osoba planująca swój wielki dzień. :) Jeżeli jesteś w trakcie planowania ślubu lub po prostu ta tematyka to coś dla Ciebie to zapraszam na bloga! :)
Branża ślubna jest niezwykle konkurencyjna, ale masz do dyspozycji narzędzie, które pozwoli Ci wyróżnić się na tle innych firm – social media. Jak prowadzić media społecznościowe dla salonu sukien ślubnych, florystki albo wedding plannera? Podpowiadamy! Nie bez przyczyny mówi się o ślubie jako tym wyjątkowym dniu i najważniejszym dniu w życiu – państwo młodzi i ich bliscy są gotowi zrobić wszystko, by zapamiętać ten moment na zawsze. Spraw, by Twoja firma miała w tym swój udział i przyszli małżonkowie powiedzieli „tak” nie tylko sobie, ale i Twoim usługom. Podpowiadamy, jak to osiągnąć przez prowadzenie social media w branży ślubnej! Niezależnie od tego, czy działasz już na rynku od kilku lat, czy dopiero chcesz wejść do branży ślubnej, social media mogą pomóc Ci w zdobyciu zleceń i wypełnieniu kalendarza na kilka miesięcy w przód. Jakie korzyści odniesiesz dzięki prowadzeniu kont firmy na Facebooku, Instagramie czy Pintereście? 1. Dotrzyj do nowych klientów branży ślubnej za darmo Twoi klienci są w mediach społecznościowych – zarówno byli, jak i obecni oraz potencjalni. Daj się znaleźć i oznaczyć! Fanpage marki ślubnej na Facebooku czy jej konto na Instagramie to nie tylko Twoje portfolio, ale przede wszystkim kanał do kontaktu z zainteresowanymi osobami. Dzięki nim dowiesz się, kto i gdzie Cię poleca i będziesz mieć możliwość bezpośredniego kontaktu z osobą, której Cię zarekomendowano. Fanpage i rekomendacje od byłych klientów podniosą Twoją wiarygodność jako wykonawcy. Na początkowym etapie działań w branży ślubnej nie musisz mieć nawet strony www – konta w mediach społecznościowych mogą ją przynajmniej na jakiś czas zastąpić. 2. Kieruj reklamy do swojej grupy docelowej W branży ślubnej reklama w social media jest wręcz niezbędna – na początku pozwoli Ci się przebić, a w kolejnych etapach rozwoju marki szybciej zapełniać swój kalendarz. Platformy społecznościowe, np. Facebook i Instagram, umożliwiają targetowanie: – po zainteresowaniach, np. fotografią ślubną, obrączkami, zaproszeniami, – po danych demograficznych (deklaratywnych), np. statusie związku, – po danych behawioralnych, np. dotyczących wykorzystywanych urządzeń i nadchodzących rocznic. Dzięki temu możesz mówić dokładnie do osób, na których pozyskiwaniu Ci zależy. Media społecznościowe w branży ślubnej nierzadko będą substytutem portfolio – możesz tutaj pokazać swoje realizacje, opowiedzieć historie par, podzielić się wskazówkami oraz zainspirować przyszłych nowożeńców. Daj się poznać jako osoba doświadczona, profesjonalna i godna zaufania, która ma na swoim koncie udział w wielu wspaniałych ślubnych projektach. 4. Zbuduj zaangażowaną społeczność Zbuduj zaangażowaną społeczność w social media wokół swojej marki, a kalendarz wypełni się po brzegi! Znajdą się tam osoby polecające Twoje usługi kolejnym potencjalnym klientom, dlatego warto zainwestować swój czas i środki w rozwijanie mediów społecznościowych. W branży ślubnej siła rekomendacji jest szczególnie ważna, bo – choć małżeństwo zawiera się zwykle tylko raz – często po ślubie służy się radą przygotowującym się do ceremonii znajomym i przyjaciołom. Stwórz miejsce, w którym regularnie będziesz przypominać odbiorcom o marce i dasz im przestrzeń do dyskusji zarówno z nią, jak i o niej. Działania w social media dla branży ślubnej warto zacząć od stworzenia strategii, która odpowie na pytania o to: jak działa Twoja ślubna konkurencja w social media, jaka jest Twoja grupa docelowa w mediach społecznościowych, jakie były Twoje dotychczasowe działania pod względem marketingowym,co należy robić, żeby firma się rozwijała, kalendarz był pełen, a społeczność zaangażowana. Możesz przygotować ją samodzielnie albo zlecić ją naszym specjalistom. Warto to zrobić, bo dzięki strategii dowiesz się więcej o swoich konkurentach – przeanalizujemy w niej ich działania i rozłożymy je na czynniki pierwsze, by dowiedzieć się, skąd ich sukces. Sprawdzimy też, które z nich można ulepszyć i zaadaptować do Twoich potrzeb. Gruntownie przebadamy także grupę docelową, by wiedzieć, jakie komunikaty na nią działają, jaką strategię sprzedaży przyjąć i jakie elementy oferty szczególnie eksponować. W wyniku analiz powstanie unikatowa koncepcja komunikacji Twojej marki z branży ślubnej w social media, której wdrożenie zagwarantuje Ci wyróżnienie się na rynku i napływ nowych klientów. Dowiedz się więcej o strategii: Strategia social media – z czego się składa i komu jest potrzebna? Nie we wszystkich mediach społecznościowych efektywność działania będzie taka sama. Na jakie kanały komunikacji powinna postawić firma z branży ślubnej? Facebook dla branży ślubnej – salonu sukien ślubnych, makijażystów, wedding plannerów, florystów i wielu innych Jako podstawowy kanał social media w branży ślubnej najlepiej sprawdzi się Facebook – korzysta z niego najwięcej osób w Polsce, a do tego umożliwia nie tylko prowadzenie fanpage’a, ale także grupy tematycznej. Na fanpage’u marki ślubnej na Facebooku warto dzielić się: przykładowymi realizacjami, opiniami dotychczasowych klientów, ślubnymi poradami, opowieściami o swoich parach i usługach dla nich (case studies),trendach w modzie ślubnej,bieżącymi informacjami o działaniu marki. Możesz także organizować wydarzenia, które odbędą się fizycznie lub wirtualnie, live’y z ekspertami, a nawet założyć własną ślubną grupę tematyczną – idealne miejsce do poznania swoich potencjalnych klientów i ich bolączek. Instagram w branży ślubnej Doskonałym miejscem dla usługodawców, w tym np. fotografów ślubnych, jest Instagram – to dla nich szansa na pokazanie swojej estetyki i umiejętności szerokiemu gronu odbiorców. Warto to robić na różne sposoby, tj. tworzyć posty, stories, reels i transmisje na żywo, a także komentować posty dotyczące związków i narzeczeństwa publikowane przez innych użytkowników. Osoby, które nie mają jeszcze strony www, mogą wykorzystać sekcję wyróżnionych relacji do zaprezentowania siebie, swojego portfolio, cennika oraz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, by ułatwić potencjalnym klientom znalezienie interesujących ich informacji. Pinterest w branży ślubnej Branża ślubna na Pintereście przeżywa swój rozkwit – to właśnie tam pary młode szukają ślubno-weselnych inspiracji, dlatego warto zadbać o to, by pojawiała się tam i nasza marka. Niezależnie od tego, czy tworzysz zaproszenia, czy aranżujesz stoły, zadbaj o opisy nasycone słowami kluczowymi i linki do swojej strony www. Zainwestuj również w profesjonalną sesję zdjęciową dla produktów, by pokazać je w jak najatrakcyjniejszy sposób. YouTube dla branży ślubnej – nie tylko dla filmowców YouTube to dla filmowców z branży ślubnej must have – potraktuj go jak kolejną odsłonę portfolio. Mogą tu jednak działać nie tylko twórcy wideo! Bardzo ciekawe kanały na Youtube dla branży ślubnej mogą stworzyć: wedding plannerzy, makijażyści,floryści, cateringi i zespoły kuchenne do wynajęcia. Ślub to dla wielu osób ogromny wydatek, dlatego nim skorzystają z konkretnej oferty, chcą poznać trendy i dostępne rozwiązania. Pokaż im, że masz rozległą wiedzę na temat planowania ceremonii i wesel, by udowodnić, że wybranie Ciebie będzie strzałem w dziesiątkę! Wiesz już, dlaczego i gdzie warto działać – pora na poznanie sprawdzonych sposobów na komunikację w social media marki ślubnej. Oto najlepsze z nich! Niezależnie od tego, czy prowadzisz salę weselną, czy masz salon sukien ślubnych, w social media prezentuj efekty swojej pracy. Zadbaj o to, by każde zdjęcie było wyraźne, estetyczne i wykonane w dobrym świetle – nawet najładniejsza rzecz na kiepskiej fotografii będzie się prezentować nijako. Opowiadaj też historie par i to, jak podchodzisz do ich oczekiwań. Prezentuj usługi przy wykorzystaniu różnych formatów postów, takich jak wideo, pojedyncze zdjęcia, gify czy albumy. Zadbaj też o pokazanie wachlarza swoich umiejętności i możliwości, jakie oferujesz. Jeśli gotujesz, pokaż opcje wegetariańskie, wegańskie czy bez laktozy. Jeśli sprzedajesz suknie – niech modelki mają zarówno bardzo małe, jak i bardzo duże rozmiary, co udowodni, że naprawdę każda panna młoda znajdzie coś dla siebie. Fotografujesz? Dowiedź, że zrobisz magiczny reportaż i w kościele, i w urzędzie. 2. Pokazuj opinie zadowolonych klientów Opinie w branży ślubnej są bardzo ważne, dlatego zadbaj o to, by pokazywać je w mediach społecznościowych. Proś zadowolone pary o kilka słów rekomendacji, które będziesz potem wykorzystywać w swojej komunikacji – wiele z nich z radością się na to zgodzi. Posty z opiniami powinny pojawiać się regularnie, ponieważ są dla wielu osób świetnym pretekstem do wyrażenia w komentarzu własnego zadowolenia. Takie świadectwa zwykłych ludzi mogą być decydującym czynnikiem przekonującym przyszłych małżonków do sięgnięcia po Twoją ofertę. Para bierze ślub raz – a Ty na tych ceremoniach bywasz przynajmniej kilkanaście razy w roku i od podszewki znasz swój biznes. Udowodnij im to! Twórz posty o: trendach i modach w branży ślubnej, częstych błędach par młodych, najciekawszych rozwiązaniach, które podobają się gościom, sposobach na modyfikacje stałych punktów wesela, za którymi nie wszyscy przepadają (np. oczepin). Obawiasz się, że za dużo zdradzisz? Wręcz przeciwnie! To najlepszy sposób na pokazanie, że Twoja wiedza jest rozległa i sięga o wiele dalej, dlatego zatrudnienie Cię będzie świetną inwestycją. 4. Demonstruj proces działania krok po kroku Znów – to Ty masz wiedzę o tym, jak działa branża ślubna. W social media pokazuj parom, jak krok po kroku będzie przebiegać Wasza współpraca. Udowodnisz w ten sposób swój profesjonalizm, unikniesz tłumaczenia wielu osobom tego samego i… uzasadnisz ceny, które na papierze mogą wydawać się zbyt wysokie. W taki sposób możesz zaprezentować etapy tworzenia ślubnego reportażu, ustalania weselnego menu czy szycia sukni ślubnej. Rób to na wiele sposobów – za pomocą infografik, wideo, live’ów czy prezentacji, by każdy potencjalny klient mógł trafić na swoją ulubioną formę contentu. 5. Udowadniaj, dlaczego warto skorzystać z Twojej oferty Social media w branży ślubnej sprzedają, dlatego nie tylko twórz tam swoją ofertę, ale także uzasadniaj, dlaczego warto korzystać właśnie z niej. Tworzysz dekoracje? Pokaż na zdjęciach jakość półproduktów, które wybierasz, i opowiedz w opisie, dlaczego to właśnie one będą najlepsze. Gotujesz? Opowiedz na wideo o tym, z jakich narzędzi i składników korzystasz i dlaczego. Pamiętaj, że Twój potencjalny klient tego nie wie i nic nie jest dla niego oczywiste. Niech nie porównuje samych cen, ale ma też pojęcie, za co dokładnie płaci. 6. Przedstawiaj kwestie formalne Formalności też są ważne. W social media dla marki ślubnej zwróć uwagę na: jasne prezentowanie lokalizacji, w których działasz, wyeksponowanie informacji o dojeździe, jeśli miejsce prowadzenia działalności jest stacjonarne, kwestie wyjazdów w plenery (ma to znaczenie zwłaszcza dla fotografów),prezentację cennika i informację o podpisywanej umowie oraz sposobie rozliczeń. Zrób z tego swoiste FAQ, do którego w każdej chwili będzie można sięgnąć i przekierować kolejnych zainteresowanych. Twój biznes wymaga stuprocentowego zaangażowania z Twojej strony i nie masz czasu na tworzenie społeczności w mediach społecznościowych? Chętnie pomożemy! Możesz nam zlecić prowadzenie dowolnego kanału social media, realizację płatnej kampanii reklamowej albo zrobienie sesji zdjęciowej. Możemy też nauczyć tego Ciebie – wystarczy, że zamówisz szkolenie dedykowane z mediów społecznościowych w branży ślubnej. Zrobimy wszystko, by jak najwięcej par mówiło „tak” Tobie i Twoim usługom! Zapytaj nas o rekomendację dla Twojej marki podczas bezpłatnej konsultacji!
Otwarcie salonu sukien ślubnych nie jest obwarowane specjalnymi pozwoleniami czy licencjami. Dla tego biznesu ogromie ważne jest posiadanie (nie koniecznie w formie własności) lokalu o odpowiedniej powierzchni oraz lokalizacja w miejscu szczególnie chętnie uczęszczanym przez potencjalne klientki. Przed otwarciem działalności warto podpisać umowę z jednym z dystrybutorów sukien ślubnych. Być może uda nam się uzyskać towar z odroczonym terminem płatności. Jeżeli posiadamy doświadczenie w pracy jako pracownik salonu sukien, łatwiej będzie nam odpowiedzieć na pytanie, jakie marki są najbardziej poszukiwane, gdzie są dostępne oraz z jakimi kosztami to się wiąże. Zakup tylko niezbędnego minimum jakim jest kilkanaście sukien, wymagać będzie od nas zaangażowania gotówki w kwocie około 50 tys. zł. Pozostałe niezbędne inwestycje: zakup niezbędnych manekinów: 1000-2500 zł adaptacja lokalu: 4000-9000 zł meble: 3000-5000 zł Jeżeli lokal nie stanowi naszej własności, musimy liczyć się z miesięcznymi wydatkami na jego wynajem które zależną będą przede wszystkim od lokalizacji. Jak w każdym biznesie, tak i w przypadku salonu sukien sukces zależy w ogromnej mierze od zaangażowania właściciela, musi on znać specyfikę tej działalności gospodarczej. Jak już wspomnieliśmy najlepiej jeśli sam pracował w salonie co najmniej przez kilka lat. Warto wziąć pod uwagę także fakt że grupa osób które nie formalizują swoich związków stale rośnie, a to oznacza, że chętnych na naszą ofertę również nie przybywa. Aby zaistnieć na rynku musimy zadbać o naszą ekspozycję. Jeżeli mamy doświadczenie i poczucie dobrego smaku, potrafimy wyczuć potrzeby klientów i zmieniające się trendy nasze szanse na sukces znacząco wzrastają. Warto zastanowić się nad poszerzeniem oferty o szycie na wymiar, w dzisiejszych czasach sprzedaż gotowych sukien, czy akcesoriów ślubnych może okazać się mało konkrecyjna. Przygotowanie otwarcia Na wstępie aby zachęcić klientki do naszej oferty musimy wyeksponować nasze suknie, ważna będzie odpowiednia witryna i oczywiście atrakcyjne manekiny, przyciągające oko naszych przyszłych klientek. Ważne jest właściwa ekspozycja i odpowiednie podświetlenie prezentowanych sukien. Warto zainwestować w ogromne stylowe lustro tak aby potencjalna klientka miała możliwość obejrzenia się w wybranej sukni. Na starcie działalności, może udać nam się prowadzić sprzedaż samodzielnie bez zatrudniania pracowników. Już na wstępie warto nawiązać współpracę z profesjonalnym biurem rachunkowym. Warto skorzystać w tym celu z jakiejś wyszukiwarki księgowych . Dodatkowe usługi Planując otwarcie warto pomyśleć o nawiązaniu współpracy z dobrą krawcową, która będzie potrafiła szybko zareagować w przypadku konieczności, dokonania drobnych poprawek takich jak np. zwężenia sukienki. Ten biznes jak niemal każdy wymaga zaangażowania, skierowany jest do osób lubiących bezpośredni kontakt z klientem. Musimy na bieżąco śledzić trendy mody ślubnej i co szczególnie ważne potrafić doradzić taki fason, który podkreśli wszelkie zalety urody potencjalnej panny młodej. Musimy pamiętać że nie zawsze jest to proste zadanie. Naszą ofertę warto poszerzyć o inne kreacje nie koniecznie jedynie suknie ślubne, ale także suknie na poprawiny czy dla świadkowej, mogą stać się one dodatkowym źródłem przychodu. Możemy zająć się też pomocą w drukowaniu zaproszeń, oraz nawiązać współpracę z pracownią florystyczną. Wszystkie te usługi pomogą nawiązać nam relacje biznesowe które w przyszłości mogą przynieść liczne korzyści w postaci poleceń od firm współpracujących oraz zadowolonych klientek.
jak otworzyć salon sukien ślubnych